O NAS

Sławek vel "Mundek" Murawski

Od dziecka związany z muzyką i techniką muzyczną, w szerokoim tego słowa znaczeniu.Z racji wykształcenia, o którym jeszcze wtedy nie wiedział, swoją pierwszą przygodę z X Muzą ropoczął już w wieku lat około 6-ciu.Postanowił usprawnić uszkodzony patefon babci, poprzez wymianę złamanej igły tegoż urządzenia, na igłę od maszyny do szycia.Urządzenie zagrało, wprawiając wrzystkich w osłupienie, a nasz bohater zapałał w tym momencie ogromną miłością do wrzystkich urządzeń, które wydają z siebie jakiekolwiek melodie.Co prawda płyty gamofonowe zużywały się w niesamowitym tempie, ale w tych czasach było ich pod dostatkiem i nikt nie zwracał na to szczególnej uwagi.Potem poszło już z górki, pierwsza gitara, tak zwane "wiosło", nadawała się do wrzystkiego oprócz grania, za to znakomicie spełniała funkcję napędzającą kajaki nad pobliskim jeziorem, więc był to instrument niesamowicie uniwersalny.Pierwszy szkolny zespół, pierwsze występy i imprezy.W wieku około 18-tu lat, angaż do niesłychanie popularnego w okolicy zespołu, obsługującego różne imprezy, wśród których najbardziej poularnymi były sobotnie potańcówki w okolicznych Ochotniczych Strażach Pożarnych, które w owych czasach wiodły prym w organizacji tego typu imprez.Następnie z racji ciągłej zmiany gustów muzycznych przyszedł czas fascynacji dyskotekami i ich organizacją, w miejscach już wcześniej wspomnianych.Pierwsze remixy na szpulowym jeszcze magnetofonie "Dama Pik", rodzimej zresztą produkcji itd.itp. aż do dnia dzisiejszego.Jest zodiakalnym Koziorożcem, czasami trudnym we współzyciu, ale zawsze pełnym inicjatywy i chętnie służącym pomocą innym.Nie cierpi kłamstwa,chamstwa i obłudy.Stara się unikać ludzi zakłamanych i fałszywych.Jego zainteresowania oprócz muzyki i wrzystkiego co z nią związane, to informatyka, motoryzacją, astronomia, tochę sportu, film i fotografia.